Gabriela Janiszewska Translite

Category Archives: poprawna polszczyzna

Czym się różni solenizant od jubilata?

Czy solenizant obchodzi imieniny, a jubilat urodziny?

Czy kiedykolwiek na urodzinach kuzyna lub imieninach cioci zdarzyło się Wam uczestniczyć w dyskusji, czy osoba obchodząca swoje święto jest jubilatem, czy też solenizantem? Mnie niejednokrotnie. Zawsze stałam na stanowisku, że solenizant to osoba obchodząca imieniny, a jubilat urodziny. Dlatego, gdy ostatnio czytałam w jednej z gazet artykuł na temat urządzania urodzin małym dzieciom, w którym konsekwentnie używano słowa „solenizant”, strasznie się wzburzyłam, jak to możliwe, że dziennikarstwo w Polsce tak nisko upadło. Oczywiście natychmiast stwierdziłam, że napiszę o tym na blogu. Przedtem jednak zajrzałam do słownika, aby się upewnić…

Czy obcojęzyczne nazwy firm powinno się odmieniać?

Image courtesy of Stuart Miles / FreeDigitalPhotos.net

Często przy okazji tłumaczenia wszelakich dokumentów firmowych (umów, regulaminów, prezentacji itp.) napotykamy na nazwy firm. Specyfika języka polskiego, a przede wszystkim nieszczęsna odmiana przez przypadki, zmusza nas do jakiejś reakcji na takie spotkanie. Jakie rozwiązania tłumaczeniowe możemy w tej sytuacji zastosować?

Kilka refleksji na temat zapisu jednostek

Choć mogłoby się wydawać, że jednostki nie wymagają stosowania jakichkolwiek skomplikowanych zabiegów tłumaczeniowych, to jednak zdarza się, że sprawiają tłumaczom nieco trudności. W dzisiejszym wpisie chciałabym zwrócić uwagę na kilka kłopotliwych w tym zakresie kwestii.

Ostatnio trochę zaniedbałam bloga, bo przez dwa tygodnie pracowałam nad sporym tłumaczeniem technicznym dotyczącym systemów budynkowych i zarządzania obiektami i stąd też zapewne moje refleksje na temat „tłumaczenia” jednostek.

Przede wszystkim należy pamiętać o odmianie jednostek w mowie i w piśmie. Na przykład mówimy/piszemy: 5 woltów, a nie 5 wolt. Między liczbą a symbolem jednostki zawsze stawiamy spację! Najlepiej byłoby już na etapie tłumaczenia w programie CAT wstawiać przed jednostkami twarde spacje, dzięki czemu będziemy mieć pewność, że w docelowym dokumencie wartość i jednostka będą obok siebie, a nie w kolejnych wierszach, co byłoby nieczytelne. Jeśli jednak nie mamy dość czasu, należy zwrócić na to uwagę na etapie formatowania tekstu w formacie docelowym. Spacji nie stawiamy przed znakiem %, symbolem stopni [˚], minut [‚] i sekund [”]. Po symbolu jednostki nie stawiamy kropki, chyba że wypada on na końcu zdania. Symbole zamiast pełnych nazw jednostek stosujemy tylko po liczebnikach głównych zapisanych cyframi arabskimi, aby nie tworzyć kuriozalnych tworów takich jak:

Proszę Pani, zapakowała mi Pani o kilkanaście g szynki mniej niż poprosiłam!

Odnośnie czegoś czy odnośnie do czegoś?

Czy wiecie, że jedyną poprawną formą jest odnośnie do czegoś/kogoś, a nie bardzo popularne odnośnie czegoś/kogoś? Kiedy dowiedziałam się tego parę lat temu w czasie warsztatów z języka polskiego, byłam tym niezwykle zaskoczona, bo poprawnej formy prawie się nikt nie używa! Jako zwolenniczka dbania o język oczywiście stosuję w tłumaczeniach formę odnośnie do ewentualnie w odniesieniu do, ale zasadniczo staram się tego wyrażenia unikać, żeby się z rozpędu nie pomylić. Zresztą według językoznawców nie należy tego wyrażenia nadużywać, gdyż jest ono charakterystyczne dla języka urzędowego, a nie potocznego. Istnieje zresztą wiele wygodnych zamienników: w stosunku do, co do, co się tyczy, jeśli chodzi o, ze względu na co, w sprawie czego. Nie da się jednak ukryć, że odnośnie do jest jednym z krótszych wyrażeń z tej grupy i stąd pewnie wynika popularność tego zwrotu (a zwłaszcza jego błędnej wersji).

Dlaczego odnośnie czegoś jest formą niepoprawną? Najczęściej uważa się, że jest to kalka z języka rosyjskiego, ewentualnie niemieckiego (diesbezüglich). Mówimy odnośnie do czegoś, ponieważ przysłówek odnośnie poprzez przymiotnik odnośny wywodzi się od czasownika odnosić się, który z kolei łączy się z do i co do tego chyba nikt nie ma wątpliwości (odnosić się czegoś? o nie!).

Jak myślicie, czy jest szansa na rozpowszechnienie używania zwrotu odnośnie do czegoś? A może raczej językoznawcy powinni uznać formę odnośnie czegoś za poprawną? Jakiej formy Wy używacie? Zapraszam do głosowania w ankiecie!

You Have Already Voted For This Poll!!

Odnośnie do czegoś czy odnośnie czegoś?

Zagłosuj na formę, którą uważasz za lepszą!
 Odnośnie czegoś, przecież wszyscy tak mówią.  Odnośnie do czegoś - poprawność językowa przede wszystkim!  Lepiej omijać te wyrażenia szerokim łukiem...  Nie mam zdania.  No vote

Total voters: 2

Odnośnie do czegoś czy odnośnie czegoś?

      100%              

Mówiąc w cudzysłowie…

…czyli jak poprawnie zapisywać cytaty

Interpunkcja to jeden z moich ulubionych działów wiedzy o języku polskim. Chociaż wiele osób nie znosi rozważań o tym, gdzie należałoby postawić przecinek, kiedy można zastosować średnik itp., uważam, że interpunkcja w języku polskim bardzo pomaga w rozumieniu tekstu, jeżeli jest stosowana poprawnie. Z moich obserwacji wynika, że jednym z bardziej kłopotliwych znaków jest cudzysłów (przy okazji warto pamiętać, że poprawna forma to w cudzysłowie, a nie w cudzysłowiu).

Zapis cudzysłowu

Bardzo często zdarza się, że w prasie, na stronach internetowych i w tłumaczonych dokumentach pojawia się cudzysłów zapisywany w taki sposób “…”. Nie jest to niestety format zalecany w języku polskim. Jest on natomiast stosowany w języku angielskim (a w niemieckim cudzysłów jest jeszcze inny, o czym poniżej). Prawdopodobnie to jest właśnie przyczyną wielu błędów dotyczących jego zapisu. Być może wynika to również z korzystania z oprogramowania, które nie uwzględnia odmiennego formatu cudzysłowów w języku polskim. W programie Trados Studio, z którego korzystam, gdy tłumaczę część zlecanych mi tekstów, automatycznie wstawiany jest cudzysłów w formacie “…”. Podobnie niestety działa interfejs WordPressa, z którego korzystam na tej stronie. (Mała aktualizacja – dziękuję za czujność Karolinie Milewskiej) Okazało się, że jednak WordPress po opublikowaniu wpisu wstawia polskie cudzysłowy!  Aby zapisać cudzysłów poprawnie, wpisuję skróty z klawiatury numerycznej ( „ = Alt + 0132, ” = Alt + 0148). Program memoQ jest w tym zakresie o wiele lepszy, ponieważ przy tłumaczeniu w kombinacji na polski automatycznie wstawia prawidłowe cudzysłowy „…”.

Dlatego pamiętajmy, jak zapisujemy cudzysłów w:

  • języku polskim:

Z badań wynika, że 68% tłumaczy po 10 godzinach pracy nie wie, jak się nazywa.

  • języku angielskim:

More than 50% of them think of changing their profession.

  • języku niemieckim:

Jeder Dritte arbeitet weitere 10 Stunden.

Kolejność zapisu znaków interpunkcyjnych

Druga bardzo istotna kwestia to kolejność zapisywania innych znaków interpunkcyjnych w bezpośrednim sąsiedztwie cudzysłowu. Posłużę tu się przykładem z programu informacyjnego Fakty TVN z 13 stycznia 2013 r. (Wygrana z PRL-em ), gdzie wypowiedź Zbigniewa Romaszewskiego zapisano w następujący sposób:

„Pieniądze przyznane przez sąd pozwolą nam godnie przeżyć te ostatnie lata.” (1:30 nagrania)

Prawidłowy zapis to:

„Pieniądze przyznane przez sąd pozwolą nam godnie przeżyć te ostatnie lata”.

Mówiąc w skrócie, zasada jest taka: kropka w zdaniu jest zawsze ostatnia i musi znaleźć się poza obrębem cudzysłowu. Należy postawić kropkę na końcu zdania także wtedy, gdy cytat kończy się znakiem zapytania lub wykrzyknikiem:

Gdy komputer tłumaczki zawiesił się, a ona przypomniała sobie, że nie zapisała dokumentu, z gardła wyrwał jej się dramatyczny okrzyk: „Ty durna babo!”.

Chwilę później, obgryzając nerwowo paznokcie, zadawała sobie pytanie: „Czy zadziałała funkcja Autozapisu w Wordzie?”.

 Moim zdaniem taki zapis jest zresztą czytelniejszy niż np. w języku angielskim, gdzie końcowa pozycja cudzysłowu powoduje, że nie wiadomo w zasadzie, czy ostatni znak interpunkcyjny odnosi się do całego zdania, czy tylko cytatu.

W co się ubrać na wigilię?

Córciu, ubierz choinkę

Wigilijne stylizacje

Mimo gorączki przedświątecznych przygotowań w którymś momencie każdy z nas (a zwłaszcza każda z nas) staje przed tytułowym dylematem. Ja nie jestem specjalistką w dziedzinie mody i nie lubię długich spacerów po sklepach z ubraniami, dlatego chętnie przeglądam blogi poświęcone modzie, gdzie często znajduję pomysły, jak ciekawie zestawiać ze sobą ubrania, i dowiaduję się, w którym sklepie prawdopodobnie znajdę to, czego szukam. Ponadto na niektórych blogach można trafić na naprawdę piękne zdjęcia, co również mnie inspiruje jako fotografa-amatora. Jest jednak coś, co psuje mi lekturę blogów modowych. Mam na myśli stosowanie czasownika ubierać. Prawie na każdym śledzonym przeze mnie blogu można natrafić na tego typu zdanie:

Ubrałam płaszcz marki X, buty z Y oraz koszulę Z.

Zgodnie z regułami języka polskiego ubieramy coś lub kogoś, np. ubieramy dziecko (bo samo się jeszcze ubrać nie potrafi), ubieramy lalkę albo ubieramy choinkę (już niedługo). Możemy też ubrać się w coś, np. na imieniny cioci ubrałem się w garnitur. Modowi blogerzy mają też do dyspozycji kilka innych czasowników „odzieżowych” takich jak włożyć, założyćnosić. Warto z nich korzystać, aby urozmaicić tekst na blogu, ale również trzeba zwrócić uwagę na pewne zasady. Z moich poszukiwań słownikowo-internetowych wynika, że:

  • włożyć można coś na wierzch, tzn. nosić coś na inne ubranie (nie: założyć). Można wkładać płaszcz, sukienkę, garnitur, buty, naszyjnik, czapkę itp.;
  • czasownik założyć stosujemy wtedy, gdy umieszczamy jakiś przedmiot na sobie. W Wielkim słowniku poprawnej polszczyzny pod redakcją Andrzeja Markowskiego podano następujące przykłady: założyć krawat, okulary, kolczyki, perły, plecak. Popularny i stosowany do dzisiaj także przeze mnie zwrotzałożyć buty jest więc nieprawidłowy, ale według Macieja Malinowskiego, niektórzy językoznawcy dopuszczają jego stosowanie;
  • można też nosić coś np. pierścionek lub kapelusz;
  • chodzić w czymś (w futrze, butach, czapce);
  • być ubranym w coś;
  • mieć coś na sobie.

Jak widać, możliwości jest całkiem sporo. Mam nadzieję, że poprawna polszczyzna na blogu to będzie absolutny must-have w sezonie wiosna/lato 2013!

Jaka jest poprawna forma?

Co to za powiedzenie?Mała zagadka: jaki popularny związek wyrazowy kryje się za obrazkiem ilustrującym ten wpis? Już wiecie? A jakiej formy użyliście?

a) Iść po najmniejszej linii oporu

czy

b) Iść po linii najmniejszego oporu?

Prawidłowa odpowiedź to b) iść po linii najmniejszego oporu, co jest w sumie logiczne, ponieważ linia nie może być ani najmniejsza, ani największa.

Innym popularnym, a często przekręcanym związkiem wyrazowym jest mądrej głowie dość dwie słowie, a nie mądrej głowie dość po słowiePo słowie to można być z kimś, czego przy okazji gratuluję pewnej bliskiej mi parze! A jak już chcemy łapać kogoś za słowa (nie: za słowo), warto zapamiętać, że odnośnie zawsze występuje razem z do, a więc odnośnie do czegoś/kogoś, a nie odnośnie czegoś/kogoś. Przyznaję, że trudno jest w tym przypadku przestawić się na poprawną wersję, a do tego błędna forma jest na tyle popularna, że używając innej, można narazić się na śmieszność, w całym tego słowa znaczeniu (ale nie: w pełnym!) Ale nie zasypiajmy gruszek w popiele i wykorzystujmy każdą okazję, aby dbać o poprawność naszej polszczyzny!

Co z tą młodzieżą?!

Co z tą młodzieżą?

We wtorek miałam przyjemność tłumaczyć na język polski bardzo ciekawe badanie opinii publicznej dotyczące dzieci i młodzieży. Jak to w tego typu badaniach bywa, niejednokrotnie pojawiały się wartości procentowe, liczby, wyrażenia typu osiem na dziesięć osób stwierdziło, że itd. Przy jednym z takich zwrotów zapaliła mi się czerwona tłumaczeniowa lampka ostrzegawcza… Jak poprawnie gramatycznie przetłumaczyć na polski vier von zehn Kindern und Jugendlichen??? Czworo na dziesięcioro dzieci i młodzieży? Słowo młodzież zdecydowanie nam tu bruździ. Chociaż w internecie można znaleźć takie sformułowania, najpewniej zajrzeć do słownika poprawnej polszczyzny:

Wyraz młodzież łączy się z liczebnikami, których ostatnim członem jest tysiąc, oraz z liczebnikami milion, miliard itd. Np.: Półtora tysiąca młodzieży (nie: Tysiąc pięćset młodzieży). Sto tysięcy młodzieży. Miliony młodzieży. Nie łączy się z liczebnikami 1-1000, czyli nie: Pięć, dwieście, tysiąc młodzieży (Wielki słownik poprawnej polszczyzny pod red. A. Markowskiego, Wydawnictwo PWN).

Co w takiej sytuacji zrobić? Ja zdecydowałam się w kłopotliwych miejscach zastąpić młodzież nastolatkami, tj. czworo na dziesięcioro dzieci i nastolatków. Nie znalazłam żadnych informacji na temat stosowania liczebników przed słowem nastolatek, ale moim zdaniem w ten sposób brzmi to zdecydowanie lepiej i uwzględnione są obie płcie. A co Wy o tym sądzicie? Jak inaczej można by to jeszcze przetłumaczyć?

Warsztaty STP – Umowy cywilnoprawne w języku angielskim i w języku polskim

Certyfikat ze szkolenia STP

Dzisiejszy wpis cCertyfikat ze szkolenia STPhciałabym poświęcić warsztatom terminologiczno-tłumaczeniowymUmowy cywilnoprawne w języku angielskim i w języku polskim, w których miałam okazję wziąć udział w zeszłą sobotę. Szkolenie zostało zorganizowane przez Stowarzyszenie Tłumaczy Polskich, a prowadził je Tomasz Żebrowski, doświadczony tłumacz tekstów prawniczych i wykładowca.

W pierwszej części warsztatów krótko omówiliśmy dwa glosariusze terminów z zakresu prawa rzeczowego i prawa zobowiązań (które mam zamiar w wolnej chwili przekształcić na postać elektroniczną i podłączyć do memoQ i Tradosa Studio) oraz makrostrukturę umów angielskich i polskich. Porównując elementy umów polskich i angielskich, pan Tomasz Żebrowski zwrócił nam uwagę na to, że coraz częściej polskie umowy się anglicyzują, co przejawia się na przykład dodawaniem przed obowiązkami stron preambuły (ang. recitals), która najczęściej po angielsku zaczyna się od słowa whereas (na język polski można je przetłumaczyć np. jako zważywszy, że). Moim zdaniem nie można wykluczyć tu też wpływu struktury (i stylistyki) dokumentów unijnych. Wiele z nich, np. rezolucje Parlamentu Europejskiego, zawierają preambuły rozpoczynające się od whereas, które na język polski są tłumaczone jako mając na uwadze, że.

Drugim ciekawym spostrzeżeniem, które może się przydać każdemu, kto od czasu do czasu zawiera jakąś umowę cywilną, jest to, że w języku polskim dopuszcza się dwa sposoby tworzenia nazw umów: umowa czegoś lub umowa o coś. W tym kontekście przypomniała mi się dyskusja na studiach podyplomowych, a konkretnie na zajęciach dotyczących kodeksu spółek handlowych, na temat poprawności formy umowa zlecenie.  Biorąc pod uwagę wcześniej opisaną zasadę, taka forma jest nieprawidłowa i należy powiedzieć umowa zlecenia. Ale… Jeżeli napiszemy umowa-zlecenie, tj. umieścimy łącznik między obiema częściami, wówczas taka forma będzie jak najbardziej poprawna i będzie oznaczać, że umowa jest również zleceniem (będą to dwa równoważne człony). Ten temat był poruszany w Poradni językowej PWN i na stronie Obcy język polski.

W czasie drugiej części spotkania tłumaczyliśmy i omawialiśmy niektóre klauzule umowne m.in. klauzulę siły wyższej (force majeure), klauzulę o zachowaniu poufności (confidentiality), klauzulę salwatoryjną inaczej rozdzielności postanowień umowy (severability), a także fragmenty umów najmu i umowy o dzieło. Przy tej okazji pan Tomasz Żebrowski apelował do nas o pamiętanie o tym, że język polski jest językiem fleksyjnym i dlatego przypadki muszą się zgadzać! Chodzi przede wszystkim o związek rządu między określanym czasownikiem a rzeczownikiem. Z jego powodu angielskiego how to prevent and cure hangover nie możemy przetłumaczyć po prostu jako jak zapobiegać i leczyć kaca, a przecież aż się prosi, żeby tak napisać. Czasownik zapobiegać łączy się z celownikiem, a leczyć z biernikiem, a zatem poprawna forma to na przykład: jak zapobiegać kacowi i go leczyć. Już nie tak zwięźle i zgrabnie jak po angielsku, prawda? Ale nie ma zmiłuj! Poradzenie sobie ze związkiem rządu to jedna z największych trudności w tłumaczeniu na język polski, ale za to jeżeli jest on użyty poprawnie, wszystko w tekście polskim jest zrozumiałe, czego nie można moim zdaniem powiedzieć o niektórych tekstach angielskich z wyliczanką czasowników o często synonimicznym znaczeniu. Z pewnością powrócę jeszcze do tematu związku rządu w jednym z kolejnych postów, gdyż nie tylko tłumacze powinni o nim pamiętać!

Kolejną ciekawostką związaną z tłumaczeniami umów (w tym przypadku nie tylko cywilnych) jest słowo execution. Z tego, co dowiedziałam się na szkoleniu, wbrew dość powszechnemu przekonaniu contract execution miałoby wcale nie oznaczać wykonania umowy, a jej sporządzenie! W Słowniku terminologii prawniczej i ekonomicznej Wiedzy Powszechnej z 2007 r. termin to execute a contract jest tłumaczony jako a) wykonać umowę i b) sporządzić umowę, czyli obejmuje oba te znaczenia. Z kolei w The Law Dictionary bazującym na Black’s Law Dictionary termin execution jest wyjaśniony w następujący sposób:

What is EXECUTION?

The completion, fulfillment, or perfecting of anything, or carrying it  intooperation and effect. The signing, sealing, and delivery of a deed. The  signing andpublication of a will. The performance of a contract according to its  terms.In practice. The last stage of a suit, whereby possession is obtained of  anythingrecovered. It is styled “final process,” and consists In putting the  sentence of the law in force. 3 Bl. Comm. 412. The carrying intoeffect of the  sentence or judgment of a court, U. S. v. Nourse, 9 Pet. 28, 9 L. Ed.  31;Griffith v. Fowler, IS Vt. 394; Pierson v. Hammond. 22 Tex. 5S7; Brown v. U.  S., 0 Ct.CI. ITS: Ilurlhutt v. Currier. 08 N. II. 94, 38 Atl. 002; Darby v.  Carson, 9 Ohio, 149.Also the name of a writ issued to a sheriff, constable, or  marshal, authorizing andrequiring him to execute the judgment of the court.At  common law, executions are said to be either final or quousque; the former,where  complete satisfaction of the debt is intended to be procured by this process;  thelatter, where the execution is only a means to an end, as where the defendant  isarrested on ca. sa.In criminal law. The carrying into effect the sentence of  the law by the infliction ofcapital punishment 4 Bl. Comm. 403; 4 Steph. Comm.  470.It is a vulgar error to speak of the “execution” of a convicted criminal. It  is the sentenceof the court which is “executed;” the criminal is put to death.In  French law. A method of obtaining satisfaction of a debt or claim by sale of  thedebtor’s property privately, f. e., without judicial process, authorized by  the deed oragreement of the parties or by custom ; as, in the case of a  stockbroker, who may sellsecurities of his customer, bought under his  instructions or deposited by him, toindemnify himself or make good a debt Arg.  Fr. Merc. Law, 557.

What is EXECUTION? definition of EXECUTION (Black’s Law Dictionary)

Fragmenty, które podkreśliłam, wskazują, że wykonanie umowy również można by przetłumaczyć jako execution. Myślę jednak, że warto odróżnić od siebie te dwa terminy i używać execution, gdy mówimy o sporządzaniu umowy, a performance, gdy mowa jest o jej wykonaniu. Może się przecież zdarzyć, że w umowie będzie mowa o tych dwóch etapach.

Jak, mam nadzieję, widać z powyższego wpisu, szkolenie było bardzo rozwijające. Oczywiście jest to tylko niewielka część poruszonych w jego trakcie problemów tłumaczeniowych związanych z umowami cywilnymi. Przy okazji przygotowywania się do egzaminu na tłumacza przysięgłego z pewnością jeszcze nieraz zajrzę do notatek z tych warsztatów i przy okazji poruszę inne ciekawe zagadnienia na blogu. Nie chcę jednak odbierać całej przyjemności tym koleżankom i kolegom po fachu, którzy zdecydują się jeszcze kiedyś wziąć w nim udział. Naprawdę warto!