Gabriela Janiszewska Translite

Tag Archives: Australia

Jak wymawiać angielskie wyrazy zaczynające się na litery „au-”?

Fragment obrazu "Krzyk" Edwarda Muncha

Dzisiaj chciałabym omówić kolejną łatwą do zapamiętania zasadę, dzięki której można szybko i skutecznie poprawić wymowę w języku angielskim. Poza naprawdę nielicznymi wyjątkami we wszystkich angielskich słowach zaczynających się od au wymawiamy długie o, które w transkrypcji fonetycznej zapisuje się w następujący sposób /ɔː/. Jest to raczej prosty do wymówienia dźwięk, przy którym zaokrąglamy usta, i występuje na przykład w słowie law (wymowa w wersji łopatologicznej: looooo). Skoro jest to takie proste i oczywiste, to dlaczego o tym piszę? Otóż, wbrew pozorom ze względu na wpływ języka polskiego bardzo często popełniamy błędy w wymowie takich słów. Weźmy na przykład robiące wielką karierę w korporacjach (często kosztem swojskiej kontroli) słówko audyt. Kto z nas nigdy nie pomylił się i nie powiedział z rozpędu po angielsku ałdit? A tu mamy /ˈɔːdɪt/, w dodatku z akcentem, czyli tym bardziej należy to o podkreślić (ooodit). Często używanych słów zaczynających się od au jest całkiem sporo i użytkownicy angielskiego ze wszystkich branż mogą się na nie natknąć. Poniżej kilka przykładów:

  • Australia (możliwe też krótkie o na początku, ale O!)
  • Austria (jak wyżej)
  • automatic (i wszystkie inne słowa z prefiksem auto-)
  • autumn (jesień)
  • audio (może być ciężko się przestawić :))
  • August
  • auspices (auspicje)
  • austerity (np. w wyrażeniu austerity measures oznaczającym środki oszczędnościowe – w dobie kryzysu, używając sformułowania modowych blogerów, absolutny must have; może być też krótkie o)
  • author
  • autism (autyzm)
  • autobiography
  • auxiliary (pomocniczy)

Przeglądając słownik, aby znaleźć jakiekolwiek wyjątki, zauważyłam w zasadzie trzy: aubergine (bakłażan,  /ˈəʊbə(r)ˌʒiːn/ czyli z takim niby na początku), aunt (ciotka wymawiana przez a, /ɑːnt/) i „swojskie” au pair (/ˌəʊ ˈpeə(r)/, czyli tak jak bakłażan przez ).

Pamiętajmy więc, aby następnym razem, gdy do drzwi firmy zapuka audytor, aby sprawdzić, jak tam nasze normy, szczerze wyrazić swoje zaskoczenie i wykrzyknąć OOOO-dit time!