Bez kategorii

Tłumaczu, jesteś swoim CEO, CFO i CMO

Posted on
Tłumacz sobie sterem, żeglarzem i okrętem

Znacie to powiedzenie „Jestem sobie sterem, żeglarzem i okrętem”? Gdy prowadzimy jednoosobową działalność, musimy wcielać się w różne role. Lubię wpisywać sobie w różnych rubrykach w mediach społecznościowych, że jestem CEO (ang. chief executive officer) w firmie Gabriela Janiszewska Translite. Czemu nie, skoro to właśnie ja wytyczam strategiczne cele mojej firmy w zakresie jej podstawowej działalności tzn. tłumaczeń. Jednocześnie każdy z nas, tłumaczy, zarządza swoimi finansami — decyduje […]

Bez kategorii

Perfekcyjna Mama i Freelancerka czyli 5 porad o godzeniu pracy i opieki nad dzieckiem

Posted on

W poprzednim poście narzekałam, jak ciężko pracuje się na urlopie macierzyńskim (moje utyskiwania znajdziecie tutaj). Teraz, gdy roztoczyłam już przed Wami tę optymistyczną wizję, pragnę przekazać Wam też garść praktycznych porad dotyczących prowadzenia własnego biznesu z małym dzieckiem na ręku. Wyhoduj sobie trzecią rękę – będzie jak znalazł, żeby móc karmić i usypiać dziecko, jednocześnie pracując na komputerze ;-). Taki żarcik – podobnie jak z tą […]

Co należy zrobić przed odesłaniem tłumaczenia klientowi? Czyli parę słów o tłumaczeniowej liście kontrolnej…

Posted on
Image courtesy of David Castillo Dominici / FreeDigitalPhotos.net

Pewnie często, tłumacząc teksty biznesowe z języka angielskiego, natykacie się na pojęcie listy kontrolnej, z ang. checklist. Na ogół takie wykazy mają formę listy z okienkami, które “odptaszkowuje” się w miarę wykonywania zadań. Dzięki temu mamy pewność, że wykonaliśmy wszystkie powierzone nam zadania i o niczym nie zapomnieliśmy. Takie listy kontrolne są obecnie często stosowane w biurach tłumaczeń i agencjach lokalizacyjnych. Po zakończeniu tłumaczenia musimy na przykład odznaczyć pola […]

Freelancing

Próbki tłumaczeniowe – tylko ostrożnie!

Posted on
Time Effort Money

Dzisiejszy wpis będzie dotyczył ciemnej strony branży tłumaczeniowej, a mianowicie nieuczciwych biur tłumaczeń/tłumaczy/klientów wysyłających „fałszywe” próbki tłumaczeń. Co mam na myśli, pisząc „fałszywe”? Chodzi mi o próbki, które w zamyśle osoby je kompilującej nie mają wcale sprawdzać wiedzy i umiejętności tłumacza, a jedynie służyć pozyskaniu tekstu w języku docelowym – oczywiście za darmo. Takie zjawisko z całą pewnością występuje na rynku tłumaczeń literackich (sprawa wydawnictwa Amber opisana […]