Gabriela Janiszewska Translite

Share Week 2016 – czyli moje ulubione blogi

share week 2016

Od kilku lat zupełnie zwariowałam na punkcie blogów – śledzę ich dość sporo za pośrednictwem Feedly, aby łatwiej się połapać, gdzie pojawiło się coś nowego. Dzięki blogom oszczędzam na kupowaniu gazet o modzie, urodzie, fitnessie, rodzicielstwie i ogrodnictwie :). Regularnie czytuję już tylko Politykę i Focusa. Bardzo cenię w blogerach umiejętność krytycznego podejścia do testowanego produktu. Gdy blog powoli przekształca się w platformę reklamową, na której co miesiąc pojawia się nowy „ten jedyny” krem/aparat fotograficzny/gadżet dla dzieci itp., na ogół przestaję go śledzić. Rozumiem, że blogerzy chcą zarabiać, ale ja oczekuję rzetelnych informacji o jakości danego produktu lub usługi.

Trochę się rozpisałam – czas zatem przejść do moich ulubionych blogów. Niestety na ma wśród nich żadnego bloga tłumaczeniowego. Sama wiem, jak trudna do blogowania jest to tematyka, i na razie nie mogę powiedzieć, abym regularnie śledziła jakiś blog tłumaczeniowy (oprócz bloga Energia Tłumaczy, ale Diana, która go prowadzi, ma u mnie szczególne fory 🙂 ).

  • Zwierz popkulturalny – tegoroczne odkrycie. Nie mam zbyt dużo czasu na oglądanie filmów i seriali, ale dzięki Zwierzowi jestem na bieżąco. Dogłębność analizy, nawiązania do zjawisk kulturowych i erudycja autorki, sprawia że czuję się jak na lekcjach polskiego w liceum, które naprawdę często były równie fascynujące co stresujące :))) Tylko przecinków brak!
  • BiznesoweInfo – odkrycie dosłownie sprzed kilku tygodni. Bardzo konkretne informacje podane w przystępny sposób. Strona dla każdego freelancera.
  • Alina Rose – ten urodowy blog śledzę już od wielu lat i niezmiennie zachwyca mnie profesjonalizm autorki. Uważam, że Alina powinna prowadzić jakiś program w telewizji, bo ma ogromną wiedzę o makijażu i pielęgnacji, którą potrafi przekazać w atrakcyjny sposób. Poza tym cenię ją za rozsądne podejście do cen kosmetyków – mimo upływu lat wciąż można znaleźć u niej coś na każdą kieszeń. Nie jak na Make Life Easier, które już dawno zrobiło się dla mnie za drogie ;).

Znacie te strony? A może polecicie mi jakieś ciekawe blogi tłumaczeniowe?